Zgłoszenie i kontakt
Odzywasz się Ty, druga strona albo kieruje Was sąd. Ustalamy termin i wyjaśniam, na czym mediacja polega — bez zobowiązań.
MEDIACJE
Zamiast walczyć o wyrok, można usiąść i się dogadać. Prowadzę mediacje sądowe i pozasądowe, w których to Wy — nie sędzia — decydujecie, jak zakończyć spór.
Definicja
Mediacja to dobrowolny i poufny sposób rozwiązywania sporów, w którym bezstronna osoba — mediator — pomaga stronom samodzielnie wypracować porozumienie.
To nie jest sala sądowa. Mediator nie orzeka, kto ma rację, nie wydaje wyroku i nie doradza żadnej ze stron. Nie staje po niczyjej stronie. Jego zadaniem jest zadbać o to, żeby rozmowa była bezpieczna i uczciwa: obniżyć napięcie, oddzielić emocje od faktów i pomóc znaleźć rozwiązanie, które obie strony przyjmują dobrowolnie.
Kluczowe słowo to dobrowolność. Do mediacji nikt nikogo nie zmusza, a z rozmowy można wyjść na każdym etapie. Właśnie dlatego porozumienia zawarte w mediacji są trwalsze — bo są Wasze, a nie narzucone z góry.

JAK TO PRZEBIEGA
Odzywasz się Ty, druga strona albo kieruje Was sąd. Ustalamy termin i wyjaśniam, na czym mediacja polega — bez zobowiązań.
Każda strona ma czas, by spokojnie przedstawić swoją sytuację. Zbieramy fakty i nazywamy to, o co naprawdę chodzi.
Prowadzę rozmowę tak, by obie strony były słyszane. Szukamy rozwiązań, które da się zaakceptować, a nie tylko wygranej.
Ustalenia spisujemy w jasnej ugodzie. Po zatwierdzeniu przez sąd ma ona moc prawną — jak wyrok, tylko wypracowana przez Was.
W czym pomagam
Rozwód, opieka nad dziećmi, alimenty, podział majątku, konflikty pokoleniowe. Tam, gdzie relacje zostają — nawet po rozstaniu.
Spory między firmami i wspólnikami, niezapłacone faktury, rozwiązanie umowy. Szybciej i taniej niż wieloletni proces.
Konflikty sąsiedzkie, spadkowe, odszkodowawcze i inne sprawy między osobami, które chcą zakończyć spór po ludzku.
DLACZEGO WARTO
Tygodnie zamiast lat. Nie czekasz na kolejne terminy rozpraw.
Ułamek kosztów procesu sądowego, bez rosnących opłat.
Wszystko zostaje między stronami. Żadnych akt na widoku.
Ugoda zatwierdzona przez sąd ma moc prawną.
Jeśli zastanawiasz się, czy Wasza sprawa nadaje się do mediacji — po prostu zapytaj. Pierwsza rozmowa nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.